Porady

Jak przygotować się do sezonu solaryjnego jesienią i zimą?

Jak przygotować się do sezonu solaryjnego jesienią i zimą?

Wraz z nadejściem jesieni dni robią się krótsze, słońca jest wyraźnie mniej, a skóra, która przez lato zdążyła się opalić, zaczyna szybko tracić kolor. To właśnie w tym okresie wiele osób po raz pierwszy trafia do solarium – nie po to, żeby uzyskać intensywną opaleniznę jak przed wakacjami, tylko żeby podtrzymać efekt lata, poprawić samopoczucie albo po prostu spróbować czegoś nowego przed zimą. Jeśli należysz do tej grupy, warto wiedzieć, że sezon jesienno-zimowy rządzi się w solarium nieco innymi zasadami niż letnie miesiące.

Skóra po lecie, mimo widocznej opalenizny, bywa już przyzwyczajona do dawki promieniowania UV z ostatnich miesięcy, ale jednocześnie jesienią i zimą jest zwykle bardziej sucha – z powodu ogrzewania w pomieszczeniach, niższej wilgotności powietrza i mniejszej ekspozycji na naturalne światło. To sprawia, że przygotowanie do sesji w solarium w tym okresie wymaga nieco innego podejścia niż latem. Ten poradnik krok po kroku pokazuje, jak bezpiecznie zacząć lub wznowić korzystanie z solarium jesienią i zimą, zwłaszcza jeśli robisz to po raz pierwszy.

Dlaczego jesień i zima to specyficzny czas dla skóry

Latem skóra ma naturalny kontakt ze słońcem niemal codziennie, nawet przy krótkich spacerach czy dojazdach do pracy. Jesienią i zimą ta ekspozycja spada niemal do zera, a wraz z nią zmniejsza się też naturalna produkcja melaniny i witaminy D. Dodatkowo suche powietrze z kaloryferów i chłodny wiatr na zewnątrz osłabiają barierę hydrolipidową skóry, przez co staje się ona bardziej podatna na przesuszenie, szorstkość i podrażnienia.

To ważne z punktu widzenia solarium, bo skóra przesuszona i osłabiona reaguje na promieniowanie UV inaczej niż skóra w dobrej kondycji nawilżeniowej – opalenizna kładzie się mniej równomiernie, a ryzyko podrażnień jest wyższe. Dlatego dla początkujących, którzy zaczynają korzystać z solarium właśnie w chłodniejszej porze roku, przygotowanie skóry ma jeszcze większe znaczenie niż latem.

Krok 1: Oceń kondycję swojej skóry przed pierwszą sesją

Zanim zapiszesz się na pierwszą wizytę, warto poświęcić chwilę na ocenę, w jakim stanie jest twoja skóra po lecie. Jeśli zauważasz suchość, szorstkość, drobne pęknięcia czy przetarcia, warto najpierw przez kilka dni intensywnie nawilżać skórę balsamem, zanim w ogóle pojawisz się w solarium. Skóra w lepszej kondycji nie tylko lepiej znosi promieniowanie UV, ale też daje ładniejszy, bardziej równomierny efekt.

Osoby, które nigdy wcześniej nie korzystały z solarium, powinny też zastanowić się nad swoim fototypem skóry, czyli naturalną odpornością na promieniowanie słoneczne. Osoby o jasnej karnacji, piegach i jasnych włosach mają zwykle niższą tolerancję na UV niż osoby o skórze śniadej czy oliwkowej, dlatego dla nich pierwsze sesje powinny być wyraźnie krótsze. Personel solarium zwykle pomaga to ocenić, ale warto samodzielnie zgłosić, jeśli ma się bardzo jasną skórę lub skłonność do poparzeń słonecznych.

Krok 2: Zadbaj o nawilżenie na kilka dni przed pierwszą wizytą

W sezonie jesienno-zimowym nawilżenie skóry przed sesją w solarium jest ważniejsze niż latem, bo skóra i tak zmaga się już z przesuszającym działaniem ogrzewania i chłodnego powietrza. Przez kilka dni przed pierwszą wizytą warto codziennie stosować balsam lub mleczko do ciała, najlepiej z składnikami takimi jak kwas hialuronowy, masło shea czy gliceryna, które głęboko nawilżają i wzmacniają barierę ochronną skóry.

Nie mniej istotne jest nawodnienie organizmu od wewnątrz. Jesienią i zimą łatwo zapomnieć o piciu odpowiedniej ilości wody, bo nie towarzyszy nam uczucie upału jak latem – a to właśnie nawodnienie od środka ma bezpośredni wpływ na to, jak skóra reaguje na promieniowanie UV i jak długo utrzymuje się efekt opalenizny.

Krok 3: Wykonaj delikatny peeling przed sesją

Podobnie jak przed letnią wizytą w solarium, warto na dzień lub dwa dni przed pierwszą sesją wykonać peeling ciała, żeby usunąć martwy naskórek i wygładzić powierzchnię skóry. W sezonie jesienno-zimowym, gdy skóra bywa bardziej sucha i wrażliwa, lepiej sięgnąć po peeling o delikatniejszej granulacji niż intensywny scrub stosowany latem.

Szczególną uwagę warto poświęcić partiom ciała najbardziej narażonym na przesuszenie w tym okresie – łokciom, kolanom i dłoniom, które od jesieni są też częściej wystawione na działanie chłodnego powietrza i wiatru. Pominięcie peelingu w tych miejscach może skutkować nierównym, plamistym efektem opalenizny.

Krok 4: Zacznij od krótszych sesji i stopniowo je wydłużaj

Dla osób początkujących, niezależnie od pory roku, podstawową zasadą jest rozpoczynanie od krótkich sesji i stopniowe wydłużanie czasu w kolejnych wizytach. W sezonie jesienno-zimowym ta zasada nabiera dodatkowego znaczenia, bo skóra przez ostatnie miesiące jesieni traci przyzwyczajenie do promieniowania UV, nawet jeśli latem była mocno opalona.

Warto też pamiętać, że regeneracja skóry między sesjami trwa dłużej, gdy powietrze jest suche i chłodne, dlatego odstępy między pierwszymi wizytami w solarium powinny być nieco dłuższe niż mogłoby się wydawać intuicyjnie. Personel solarium pomoże dobrać odpowiedni harmonogram, ale ostateczna decyzja o częstotliwości sesji powinna uwzględniać też to, jak skóra reaguje na kolejne wizyty – zaczerwienienie, ściągnięcie czy swędzenie to sygnał, że warto zrobić dłuższą przerwę.

1920x1080_wn__trze_sunvegas_2.jpg

Źródło: Sunvegas.pl

Krok 5: Zaplanuj pielęgnację po każdej sesji

Pielęgnacja po solarium jest równie istotna jak przygotowanie przed nim, a jesienią i zimą łatwo ją zaniedbać, bo nie towarzyszy nam typowo letnie poczucie „przypilnowania” skóry po opalaniu. Bezpośrednio po sesji warto nałożyć lekki, nawilżający balsam lub produkt przeznaczony do stosowania po solarium, a w kolejnych dniach kontynuować regularne nawilżanie przynajmniej raz, a najlepiej dwa razy dziennie.

Warto też unikać gorących pryszniców bezpośrednio po sesji, mimo że zimą naturalnie kusi wejście pod gorącą wodę po powrocie z zimna na zewnątrz. Wysoka temperatura wody dodatkowo przesusza i tak już obciążoną promieniowaniem UV skórę, co przyspiesza jej złuszczanie i skraca trwałość opalenizny.

Krok 6: Dostosuj harmonogram sesji do stylu życia zimą

Sezon jesienno-zimowy sprzyja regularności, bo zwykle spędzamy więcej czasu w domu i mamy bardziej ustabilizowany rytm dnia niż latem, kiedy plany często się zmieniają z powodu wyjazdów. Warto to wykorzystać i zaplanować sesje w solarium w stałych odstępach czasu, dostosowanych do zaleceń personelu oraz własnej obserwacji reakcji skóry.

Dla początkujących dobrym rozwiązaniem jest prowadzenie prostej notatki – kiedy odbyła się sesja, jak długo trwała i jak zareagowała skóra. Taka obserwacja pozwala świadomie budować harmonogram, zamiast działać przypadkowo, i szybciej zauważyć, jeśli któraś sesja była zbyt długa lub zbyt częsta.

Czego unikać na start, zwłaszcza jesienią i zimą

Kilka błędów popełnianych przez osoby początkujące nasila się właśnie w chłodniejszej porze roku. Pierwszym jest pomijanie nawilżania z założeniem, że skoro na zewnątrz jest zimno, skóra „mniej tego potrzebuje” – w rzeczywistości jest odwrotnie, bo ogrzewanie w pomieszczeniach wysusza skórę niemal tak samo mocno jak letnie słońce.

Drugim błędem jest zbyt szybkie wydłużanie czasu sesji, żeby „nadrobić” brak letniej opalenizny. Skóra nieprzyzwyczajona do UV po miesiącach jesiennej przerwy potrzebuje czasu na adaptację, niezależnie od tego, jak opalona była latem. Trzecim częstym błędem jest nakładanie tłustych kremów lub olejków bezpośrednio przed sesją, co zimą bywa kuszące ze względu na suchość skóry – tłuste substancje na powierzchni skóry mogą jednak zwiększać ryzyko podrażnień pod wpływem promieniowania UV, dlatego intensywne nawilżanie warto planować w dniach poprzedzających sesję, a nie bezpośrednio przed wejściem do kabiny.

Podsumowanie

Rozpoczęcie sezonu solaryjnego jesienią i zimą wymaga nieco innego podejścia niż latem, głównie ze względu na przesuszające działanie ogrzewania i chłodnego powietrza oraz utratę przyzwyczajenia skóry do promieniowania UV po sezonie letnim. Kluczowe zasady dla początkujących to ocena kondycji skóry przed pierwszą wizytą, intensywne nawilżanie w dniach poprzedzających sesję, delikatny peeling, rozpoczynanie od krótkich sesji oraz konsekwentna pielęgnacja po każdej wizycie.

Zachowanie tych zasad pozwala nie tylko bezpiecznie wejść w sezon solaryjny, ale też cieszyć się ładniejszym i bardziej równomiernym efektem, mimo trudniejszych dla skóry warunków panujących jesienią i zimą. Dla osób, które dopiero zaczynają, cierpliwość i stopniowe budowanie tolerancji skóry na UV to najlepsza inwestycja w długoterminowy, bezpieczny efekt.

Udostępnij

O autorze

Artykuł Sponsorowany - reklama.
Publikuje tylko artykuły sponsorowane.